Badanie histopatologiczne
Badanie histopatologiczne
Decydując się na usunięcie jakiegoś znamienia, pieprzyka, zmiany skórnej, często wybieramy metodę najszybszą, najmniej bolesną i pozostawiającą niewielki ślad po zabiegu, minimalną bliznę. Większość osób decyduje się na laser, ponieważ taki sposób ingerencji w ludzkie ciało wydaje się być znacznie korzystniejszy niż stricte chirurgiczne zabiegi, gdzie rana będzie się goić dość długo i często pozostaje widoczna blizna. Nie w każdym przypadku jest to jednak rozsądny tok rozumowania. Przy takim „szybkim” zabiegu nie możliwe jest do wykonania badanie histopatologiczne, będące kluczowym, w ustaleniu rodzaju znamienia i jego ewentualnego stopnia złośliwości.
Lista chorób, które można zdiagnozować przy pomocy tego badania jest bardzo długa. Można znaleźć na niej m. in. takie schorzenia jak: marskość wątroby, endometrioza, łuszczyca, nowotwory, mięśniaki, wiele schorzeń zapalnych.
Materiał do badania pobiera się metodami biopsyjnymi. Specjalista określa, która z nich będzie najwłaściwsza dla danego przypadku (biopsja cienkoigłowa, gruboigłowa, wycinkowa, wiertarkowa, biopsja rysowa czy też tzw. wyskrobiny). Następnie materiał trafia do obróbki, która umożliwi jego zbadanie pod mikroskopem. Uzyskane w ten sposób preparaty ogląda i opisuje patolog, jednocześnie stawiając rozpoznanie histopatologiczne.
Wyniki są znacznie dokładniejsze i wiarygodniejsze niż te, uzyskane drogą badań cytologicznych. Może się wydawać, że tym sposobem diagnozuje się tylko mocno podejrzane zmiany i w zasadzie nie warto zaprzątać sobie głowy czymś niewielkim, ale należałoby także zbadać choćby usuniętego pieprzyka. Być może właśnie badanie histopatologiczne uchroni nas przed poważniejszymi chorobowymi konsekwencjam


